niedziela, 20 maja 2012
wschód 02:41 zachód 18:48
Bydgoszcz.Com.Pl

spacer.png, 0 kB spacer.png, 0 kB
   Bydgoszcz arrow Infrastruktura handlowa arrow Tradycje handlowe
Tradycje handlowe PDF Drukuj E-mail

Okres staropolski w historii Bydgoszczy to pasmo prosperity handlowego. Znaczenie w okresie do 1655r. Bydgoszcz zawdzięczała handlowi. Nie było w okolicy wielkiego zaplecza rolniczego, były lasy i nieużytki oraz linie komunikacyjne, przede wszystkim wodne. To zadecydowało o roli Bydgoszczy jako centrum obsługi handlu wiślanego dla terenów położonych na zachód od Wisły. Dalej na tym kierunku nie było miasta, które zdolne byłoby skupić i sprzedać w Gdańsku wielkiej ilości zboża i drewna.
Bydgoszcz jako miasto, które ukształtowało się ostatecznie w XIV wieku, musiało zmagać się z konkurencją już ugruntowanych wiek wcześniej miast krzyżackich, a później pruskich  przede wszystkim pobliskiego Torunia. Miasto to w 1403r. uzyskało prawo składu całkowitego, co stawiało go w uprzywilejowanej pozycji i sprzyjało rozwojowi gospodarczemu. Skład był formą monopolizacji lokalnego rynku. Zapewniał władzom miejskim kontrolę nad handlem tranzytowym, dyktowanie cen, przymus wystawiania towaru na sprzedaż miejscowym kupcom, przymus drogowy.

Jednak w miarę upływu lat zmagania handlowe wypadały coraz bardziej na korzyść Bydgoszczy. Kupcy toruńscy stopniowo tracili monopolistyczne przywileje. W 1484r. król Kazimierz Jagiellończyk w przywileju potwierdził mieszczanom bydgoskim prawo uprawiania handlu spławnego na Wiśle. Ostatecznie walka zakończyła się w 1537r. utratą przez Toruń prawa składu. Od tego momentu wszystkie ośrodki miały równe prawa i w takich warunkach Bydgoszcz rosła, rozwijała i bogaciła się. Apogeum świetności przypadło na "srebrny wiek Rzeczpospolitej", a więc czasy panowania Batorego i Wazów. W latach 1600-1655 w Bydgoszczy podbudowano nowe kościoły, kaplice, kolegia, sprowadzono kolejne zakony (klaryski, jezuici), uruchomiono mennicę. W mieście funkcjonowały wodociągi, żupa i warzelnia soli. Rozwijało się rzemiosło, szkolnictwo, kultura i sztuka. Bogate były księgozbiory w mieście. Liczba mieszkańców sięgnęła 5 tyś. co w ówczesnych czasach było oznaką miasta znacznego w skali kraju. Przewyższały Bydgoszcz: portowy Gdańsk (40 tyś.), Kraków i Poznań (po 20 tyś.) oraz Elbląg, Lublin, Lwów, Warszawa, Toruń i Wilno. Z miast poza Rzeczpospolitą - znaczne były także Wrocław (40 tyś.) i Szczecin (20 tyś.). Załamanie przyniosły dopiero zniszczenia wojenne, zarazy, a przede wszystkim załamanie handlu Rzeczpospolitej z Europą Zachodnią, jakie zaistniało na przełomie XVII/XVIII w.

Prawo prowadzenia handlu szlakiem Brda-Wisła Bydgoszcz otrzymała w 1346r. na mocy przywileju lokacyjnego. Powyżej Bydgoszczy Brdę wykorzystywano do spławu drewna z lasów bydgoskich i koronowskich. Z Bydgoszczy spławiano zboże, drewno, piwo, wyroby rzemieślnicze z Kujaw i znacznej części Wielkopolski. Poniżej miasta wzdłuż Brdy szlachta wielkopolska budowała własne spichlerze, które wykorzystywano do magazynowania zboża do handlu. Na tym tle dochodziło do zatargów z mieszczanami. Próbowano nawet założyć w 1672r. nowe miasto w okolicy Czerska Polskiego, a więc przy ujściu Brdy do Wisły (okolice Łęgnowa). Miało nazywać się Grudzieniec i służyć szlachcie wielkopolskiej, która starała się uniknąć pośrednictwa przy spławie zboża. Sejmik radziejowski popierając interesy Bydgoszczy nie dopuścił do realizacji tych planów mimo uzyskania zgody na lokację przez wojewodę poznańskiego. Wg liczby statków zarejestrowanych w komorze wiślanej w Białej Górze wynika, że w 1579r. co szósty statek zdążający do Gdańska miał port macierzysty w Bydgoszczy. W samym mieście pobudowano liczne spichlerze, do magazynowania zboża oczekującego na spływ. W mieście istniały bractwa kupieckie: Kramarzy, Szyprów i Sterników. W ówczesnych czasach bractwa istniały jedynie w kilku miastach Korony (Kazimierz n/Wisłą i Jarosław), natomiast były często spotykane w miastach Prus Królewskich. Fakt istnienia w mieście 2 bractw związanych ze spławem potwierdza poważną rolę handlową miasta.

Jak odbywał się spław wiślany?
Najczęściej flisacy dokonywali go kilka razy w roku. Od Bydgoszczy do Gdańska trwał on ok. tygodnia. Załogę stanowili flisacy pod przewodnictwem szypra. Natomiast przeprowadzenie transakcji w porcie powierzano z reguły szlachcicowi. Spływ prowadzono łodziami lub tratwami. Łodzie rzeczne zwane szkutami przystosowane były do żeglugi w górę rzeki, transportując często towary kolonialne zakupione w porcie. Inne statki lub tratwy z zasady sprzedawano w pocie morskim na drewno. Załoga wracała wówczas pieszo w rodzinne strony.

W II połowie XVI w. Bydgoszcz była największym ośrodkiem handlu zbożowego w Polsce wyprzedzając znacznie inne miasta kujawskie, pomorskie, mazowieckie, małopolskie, a nawet pruskie. W latach 1564-1573 z Bydgoszczy spławiano średnio rocznie 2030 łasztów zboża i mąki, a np. z Włocławka 450, Warszawy 384, Pułtuska: 207, Łomży: 187, Łowicza: 159, Zakroczymia: 118, Płocka: 85, Sandomierza: 81, Kazimierza Dolnego: 64, Wyszogrodu: 63. Porównanie z miastami pruskimi też wypada korzystnie dla Bydgoszczy. Wg danych z komory w Białej Górze nad Nogatem z 1579r.: Bydgoszcz spławiła 3095 łasztów zboża i mąki, Toruń: 2600, Gdańsk: 1685, Nieszawa: 949 łasztów.

W 1579r. zarejestrowano w komorze celnej w Białej Górze 225 statków z Bydgoszczy. W przeliczeniu na dzisiejsze jednostki w II połowie XVI w. z Bydgoszczy spławiano rocznie ok. 5 tyś. ton ziarna i mąki. Co dziesiąty mieszczanin w sposób bardziej lub mniej ścisły był związany ze spławem. Flota statków liczyła poniżej setki. Rzemieślnicy na miejscu zajmowali się ich konserwacją i naprawą. W XVI w. w Fordonie funkcjonowała komora celna o lokalnym znaczeniu. W 1594r. Zygmunt III Waza przeniósł miejsce pobierania cła wiślanego z Białej Góry nad Nogatem do Fordonu, co było czynnikiem sprzyjającym rozwojowi tego miasta i sąsiedniej Bydgoszczy.

Najwięcej zboża przywożono do Bydgoszczy z północnych Kujaw, całej Krajny, Pałuk, powiatu kcyńskiego i gnieźnieńskiego. Luźniej z Bydgoszczą były związane: powiat wałecki i wschodnie rejony powiatów pyzdrskiego i poznańskiego. Tak więc rejon oddziaływania Bydgoszczy sięgał na zachodzie granic Rzeczpospolitej, na północy Tucholi i Chojnic, na południu linii Poznań-Konin. Oprócz zboża spławiano drewno, towary leśne (smoła, popiół drzewny), sól z żupy bydgoskiej, piwo i miejscowe wyroby garncarskie. Piwo bydgoskie było w XVI wieku jednym z najbardziej znanych w kraju obok piw piątkowskiego, piotrkowskiego, łęczyckiego, żnińskiego i przemyskiego. Nic dziwnego, skoro w Bydgoszczy magazynowano ogromne ilości zboża. Najwięcej piwa i miodu pitnego eksportowano do Gdańska. Sprowadzano natomiast wina i towary zamorskie. Od pocz. XVI w. do XVIII w, na terenie Babiej Wsi znajdował się skład soli ruskiej zwany żupą. Służyła mieszczanom i szlachcie przybywającej do grodu w celu sprzedaży zboża i towarów leśnych. Przy okazji zakupu soli, szlachta zaopatrywała się w wyroby miejscowego rzemiosła i towary przywożone z Gdańska. W 1579r. uruchomiono w Bydgoszczy warzelnię soli, która ze stochmalu, czyli rumu solnego z kopalni w Wieliczce i Bochni wyrabiała sól spożywczą.
Po wojnach szwedzkich nastąpił proces stopniowego zmniejszania eksportu zboża z Rzeczpospolitej. Wynikało to z przyczyn wewnętrznych (zrujnowane państwo), jak i zewnętrznych (zmniejszenie zapotrzebowania na zboże w Europie). Od tego czasu wyraźnie wzrósł udział drewna w spławie bydgoskim.

Oprócz spławu wiślanego w życiu gospodarczym miasta ważną rolę odgrywały jarmarki w dniu św. Agnieszki (21.01), św. Idziego (1.09) i św. Marcina (11.11) oraz targi sobotnie. Miały one jednak raczej lokalny charakter. Bydgoszcz leżała na szlaku handlowym ze Śląska i Wielkopolski do Gdańska (z Wrocławia przez Zduny, Pyzdry, Wrześnię i Gniezno). Inny szlak prowadził przez Nakło. Przez Bydgoszcz wiodła też droga z Krakowa do Gdańska, oraz z ziem ruskich (przez Brześć Kuj., Bydgoszcz, Tucholę, Chojnice, Skarszewy do Gdańska). Ta ostatnia chętnie była używana przez kuców, którzy chcieli uniknąć przymusu składowego w Toruniu (do 1537). W handlu lądowym Bydgoszcz nie odgrywała większej roli ponadregionalnej. Najbardziej ożywione kontakty miała w tym zakresie z Toruniem (piwo, gorzałka, miód, sól, skóry, wełna, wyroby metalowe).
Stwierdzono kontakty kupców bydgoskich z Mołdawią. Handlowano także z Poznaniem i Krakowem. Kupcy krakowscy tworzyli tu własne emporia handlowe, najdalej wysunięte na północ.

W mieście rozwijało się rzemiosło. Istniało kilkanaście cechów oraz kilkadziesiąt rzemiosł (m.in. bednarze, czapnicy, garncarze, kołodziej, kowale, krawcy, kuśnierze, mielcarze, murarze, piekarze, piwowarzy, powroźnicy, rzeźnicy, stolarze, sukiennicy, szewce, ślusarze i inni). Wyrabiano broń palną. wyroby te sprzedawano przy okazji wizyt szlachty w mieście oraz transportowano wodą i lądem do innych miast.

Tradycje handlowe posiada również Fordon oraz pobliski Solec Kujawski, które to 2 miasta stanowiły razem z Bydgoszczą zespół miast kujawskich leżących nad Wisłą, będących bramami w kierunku Pomorza i Ziemi Chełmińskiej.

Fordon lokował w 1382r. Władysław Opolczyk (jako Wyszogrod Hohenburg), a później Władysław Jagiełło w 1424r. w miejscu adekwatnym dla przewidywanej roli miasta w obsłudze handlu wiślanego. Pierwotną nazwę Wyszogród zarzucono. Pojawiła się nowa nazwa Fordon, która określała funkcję miasta. Fordan - oznaczało bowiem pobieranie opłat celnych na rzece. Fordon, choć miał bardzo dogodne położenie, nie uczestniczył w handlu wiślanym. To Bydgoszcz była okolicznym centrum skupu zboża. Mieszkańcy trudnili się rolnictwem, rzemieślnictwem, piwowarstwem oraz skromniej kupiectwem. Dopiero przeniesienie w 1594r. przez Zygmunta III Wazę miejsca pobierania cła wiślanego z Białej Góry nad Nogatem do Fordonu było czynnikiem sprzyjającym rozwojowi miasta.

Solec Kujawski natomiast lokował książę kujawski Przemysł w 1325r. Nazwa miasta wzięła się od staropolskiego wyrazu sół, sołek  tzn spichrz. W XVI i XVII wieku była podobnie jak Bydgoszcz, choć na mniejszą skalę - ośrodkiem spławu wiślanego drewna z okolicznych lasów oraz zboża.

Po przejściu Bydgoszczy pod władzę pruską co nastąpiło w 1772r. zrealizowano kanał bydgoski. Była to inwestycja, która zabezpieczyła świetlane perspektywy dla Bydgoszczy na kolejne 200 lat. Projekty połączenia Odry z Wisłą sięgają XVI wieku. W czasach starożytnych istniało zresztą naturalne połączenie między Notecią, a Brdą, co stwierdzają wykopaliska archeologiczne. Jednak dopiero od 1764r. po wstąpieniu na tron ostatniego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego rozgorzały konkretne dyskusje na temat realizacji kanału. Za budową drogi wodnej przemawiały:
- zapewnienie komunikacji wodnej z Berlinem i Hamburgiem
- ułatwienie kontaktów handlowych ze Śląskiem
- osłabienie monopolistycznego stanowiska Gdańska
- ożywienie gospodarcze ziem polskich
Antagoniści obawiali się natomiast wzrostu importu towarów pruskich.

9 lipca 1766r. na posiedzeniu Komisji Skarbu Koronnego w Warszawie przedyskutowano szczegółowy projekt budowy kanału bydgoskiego. Autorem był węgier w służbie polskiej kpt. Franciszek Czaki. Postulował połączenie Noteci od miejsca w którym najbardziej zbliża się do Brdy przez bagna koło wsi Ciele do rzeki między zamkiem bydgoskim, a rynkiem. Autor memoriału takie dawał uzasadnienie takiej trasy: "Według mego projektu można by łatwo w bliskości wsi Ciele bić kanał aż w bagnisko Krępa, stamtąd ku Bydgoszczy, między Zamkiem, a miastem do rzeki Brda zwanej, którą już w tamtej stronie spływają statki. Można by także wygodnie tam budować nowe lub reperować stare magazyny, gdyż z będących tam rozwalin można sobie wznieść, iż Bydgoszcz musiała być przed tym miasto wielkie wodą handel prowadzące". Do uchwalenia budowy upoważniony był tylko Sejm walny Rzeczpospolitej. Sprawa miała być rozpatrywana na Sejmie w 1786r., ale wydarzenia polityczne pokrzyżowały te plany. Na korzyść z przekopania kanału od razu zwrócili uwagę Prusacy. W marcu 1772r. Fryderyk II zatwierdził budowę kanału. Sprawa była przedmiotem politycznych targów  przeciwnicy obawiali się zmniejszenia handlu gdańskiego. Pojawiły się trudności techniczne. Wobec braku odpowiedniej ilości robotników na miejscu, werbowano ich z Niemiec i Czech. Przybyło 10 tyś. robotników. Prace zaczęto w 1773r.. Z powodu zbyt małej ilości miejsc w barakach, robotnicy tłoczyli się w tymczasowych szałasach. Jedna czwarta z nich wymarła na febrę i czerwonkę. Po zakończeniu prac w 1774r. robotników przymuszano do kolonizowania okolic. Żegluga z początku przebiegała z trudnością z powodu częstego psucia się śluz. Dopiero po modernizacji kanału w 1805r., kiedy Konrad Peterson wybudował kamienne jazy i śluzy transport odbywał się bez przeszkód.

Kanał miał długość 27 km, 9 śluz (z tego 8 na terenie dzisiejszej Bydgoszczy). Umożliwiał transport do Szczecina z pominięciem Gdańska, jak również do Berlina, Poznania, na Śląsk.
W końcu XVIII w. przepływało nim ok. 1000 łodzi i tratew rocznie. W połowie XIX wieku już 8 razy więcej. Zbudowanie kanału uczyniło Bydgoszcz ważnym węzłem dróg wodnych i przyczyniło się do szybszego rozwoju miasta, przemysłu i rzemiosła ale zarazem do kolonizacji Bydgoszczy i okolic przez żywioł niemiecki.

Po 1772r. zbudowano nowe gmachy o przeznaczeniu gospodarczym np. wielki zespół ryglowych spichlerzy królewskich (spalone w 1945r.), spichlerze przy ul. Grodzkiej (2 spalone w 1960r., jeden zachowany tzw. "holenderski" przy ul. Mostowej) W mieście utworzono komorę celną o zasięgu ogólnokrajowym, Radę Handlową i kompanię kupiecką. Bydgoszcz była znacznym ośrodkiem handlowym dzięki funkcjonowaniu kanału.

W czasach Księstwa Warszawskiego zbudowano kolejną, jedenastą śluzę w Bielawach i jaz w Dębinku. Przez Kanał Bydgoski odbywał się eksport do Prus i innych państw niemieckich. Wywożono głównie zboże, a także bydło, drewno, wełnę, sukno, cegłę i inne towary. Handel opanowała grupa bogatych kupców, którzy utrzymywali kontakty handlowe z Hamburgiem, Szczecinem, Lubeką, Berlinem, Królewcem, Gdańskiem i Elblągiem. Importowano białe płótno, wino, korzenie i inne towary kolonialne. Miało to związek ze znacznym rozwojem przemysłu sukienniczego w Bydgoszczy i okolicach. Czynnikiem rozwoju handlu były jarmarki odbywające się 4 razu do roku i targi kramarskie co 2 tygodnie. Bydgoszcz korzystała także z handlu tranzytowego drogami wodnymi i bitymi. Bydgoszcz pozostawała ważnym ośrodkiem handlu z racji swego położenia geograficznego oraz roli kanału. Sprzyjające warunki operacji handlowych stały się jednym z najważniejszych czynników zmian w zaludnieniu miasta.

W późniejszym okresie zaborów bydgoski ośrodek handlowy rozwijał się, ale miał charakter jednostronny. Rozwinięty był handel zbożowy i drzewny, który był skutkiem polityki pruskiego zaborcy, który traktował te ziemie jako zaplecze aprowizacyjne Niemiec. Ponadto Bydgoszcz odgrywała rolę pośrednika handlowego z Rosją. Do poważnego wzmocnienia roli handlowej miasta przyczynił się kanał bydgoski. Od lat 40-stych XIX wieku rozpoczął się rozwój przemysłu metalowego i maszynowego. W Bydgoszczy powstało kilka zakładów tej branży dzięki możliwości transportowania surowców (węgiel i surówka żelaza) drogą wodną z Gdańska. Nadal dominował obrót zbożem, które kierowano kanałem na zachód na rynki Pomorza Zachodniego, Śląska i Saksonii, bądź Wisłą do Gdańska i Piławy. W II połowie XIX wieku otwarcie kolei, a zwłaszcza linii Poznań  Inowrocław  Toruń oraz Inowrocław Bydgoszcz (1872r.) ograniczyło handel zbożem w Bydgoszczy. Spowodowało natomiast wzrost przemysłu maszynowego i metalowego. 4 grudnia 1862r. otwarto kolej warszawsko-bydgoską łączącą oba miasta linią przebiegającą przez Kutno-Włocławek-Aleksandrów Kuj. Długość linii wyniosła 143 km. Było to pierwsze połączenie północnych Niemiec z Rosją (do 1877r.  otwarcia kolei Nadwiślańskiej)

W 1878r. zbudowano Kanał Górnonotecki, aby powiększyć zasoby wodne kanału bydgoskiego i umożliwić tym samym ruch większych barek. Kanał ten  mniej znany od bydgoskiego prowadzi wody od śluzy Antoniewo przez Nw. Smolno i Frydrychowo do śluzy Dębinek w centrum rozległych Bydgoskich Łąk Nadnoteckich. Od tej śluzy wody prowadzi Kanał Notecki przez Kruszyn, Murowaniec i Łochowo do kanału bydgoskiego na wysokości Pawłówka. Łączna długość wszystkich kanałów noteckich wynosi na tym obszarze ok. 40 km. Znajdują się tam 4 śluzy. Z kolei w 1915r. ukończono budowę nowego Kanału Bydgoskiego na terenie Okola o długości 1,5 km. Ominięto stary 4-kilometrowy fragment kanału bydgoskiego z 6 śluzami, a zbudowano szeroki trakt z 2 wielkimi śluzami przystosowanych do przepuszczania 500-tonowych barek.

W 1909r. powołano Towarzystwo Kupców, w którym zrzeszona była większość handlowców. W końcu XIX w. rozpoczął się rozwój składów kupieckich i domów towarowych, w których zaopatrywano się w rzeczy powszechnego użytku. Wybudowano u zbiegu ul. Dworcowej i Gdańskiej 4-piętrowy dom towarowy o nowatorskiej ówcześnie konstrukcji żelbetowej "Conitzer und Sohne", potem Bydgoski Dom Towarowy Be-De-Te (dzisiaj "Jedynak"). Poza tym istniało wiele składów kupieckich, hurtowni i magazynów różnych towarów. Po 1920r. większość firm przeszła w polskie ręce. Firmy kupieckie prowadziły wywóz na eksport wyrobów bydgoskich fabryk. Początkowo dominowała branża drzewna, potem maszyny, wyroby elektrotechniczne, chemiczne.

Hurtownie bydgoskie odgrywały poważną rolę w handlu regionalnym  zaspokajały potrzeby północnej Wielkopolski i Pomorza Gdańskiego. Centrum handlowe miasta stanowiła ul. Gdańska od Chodkiewicza, fragment Dworcowej, pl. Teatralny, ul. Mostowa i Stary Rynek. Targi odbywały się co drugi dzień na Starym Rynku, Nowym Rynku, pl. Poznańskim i pl. Piastowskim na zmianę. W 1925 otwarto w Bydgoszczy Giełdę Drzewną jedyną w kraju. Przy wyborze Bydgoszczy na siedzibę istotne znaczenie miał atut portu bydgoskiego, gdzie na 95ha powierzchni można było gromadzić ogromne ilości drewna. Do dzisiaj na terenach przy ul. Przemysłowej na zapleczu portu Żeglugi Bydgoskiej znajduje się ogromny plac wypełniony stosami drewna  jest to miejsce dawnej giełdy.

Z kolei w 1933r. otwarto Giełdę Zbożowo-Towarową. Obroty giełdy stawiały ją na 3 miejscu w kraju. (po Poznaniu i Lwowie, a przed giełdą warszawską). Bydgoszcz stała się wielkim ośrodkiem rozdzielczym na styku Kujaw, Pomorza i Wielkopolski. W mieście lokowały się przedstawicielstwa największych w kraju fabryk, koncernów węglowych, firm zagranicznych, tu mieściła się największa w kraju hurtownia artykułów drogeryjno-aptecznych. Inne przedsiębiorstwa handlowe wygrywały konkurencję z Gdańskiem. Z chwilą uruchomienia magistrali Śląsk-Gdynia, Bydgoszcz spełniała rolę stacji rozdzielczej w sprzedaży węgla i koksu dla Pomorza. Rangę ośrodka handlowego umacniał rozwój w mieście szkolnictwa zawodowego, kształcącego odpowiednie kadry.

Po wojnie rola Bydgoszczy w dystrybucji towarów utrzymała się. Magistralą węglową przewożono towary masowe, które rozdzielano w Bydgoszczy. Zaczęła tracić na znaczeniu natomiast żegluga śródlądowa. Upaństwowione przedsiębiorstwo Lloyda Bydgoskiego przewiozło w 1947r. zaledwie kilkanaście procent przewozów z lat przedwojennych. Władze centralne przeniosły stocznię Lloyda do Płocka, a w Bydgoszczy z reszty taboru utworzono w 1951r. Żeglugę Bydgoską. Przewożono barkami artykuły w ramach pomocy UNRRA z Gdańska w głąb kraju, a w drodze powrotnej węgiel ze Śląska. W latach 1955-70 zmodernizowano bazę jednostek pływających. Od lat 50-tych przejmowano stopniowo kolejne porty śródlądowe: w Poznaniu, Ujściu, Krzyżu i Kostrzynie. W 1970r. istotnie zmodernizowano port Bydgoszcz-Wschód budując nowe nadbrzeże i instalując 5 potężnych dźwigów (do dzisiaj widać je z wiaduktów warszawskich). W połowie lat 70-tych zanotowano apogeum powojennych przewozów. Przewożono towary masowe: węgiel, cukier, zboże, mąkę, rudę oraz nietypowe urządzenia i elementy do kombinatów w Puławach, Płocku i Włocławku. Od 1963r. rozpoczęto regularne przewozy do Europy Zachodniej. Po 1980r. żegluga załamała się. Bydgoskie przedsiębiorstwo w latach 90-tych przetrwało jako jedyne obok Żeglugi Wrocławskiej dzięki wysokiemu zaangażowaniu na rynkach Europy Zachodniej (Niemiec, Holandii, Belgii, Francji).

Po 1945r. Bydgoszcz ponownie stała się ważnym ośrodkiem prywatnego handlu i usług. W mieście znalazły siedzibę liczne zrzeszenia kupieckie i handlowe, działała Giełda Zbożowo-Towarowa skupiająca 54 firmy, kilka central handlowych, ponad 90 hurtowni. Od 1948r. rozpoczęto jednak konsekwentne upaństwawianie wszelkich hurtowni i sklepów, które zakończyło prosperity sektora prywatnego w sektorze handlu i usług. Całkowicie zlikwidowano prywatny handel hurtowy. Spowodowało to pogorszenie obsługi i zaopatrzenia ludności. Rozwój gastronomii opierał się głównie na adaptacji i modernizacji starych obiektów oraz nieliczne nowe inwestycje w ramach tzw. budownictwa towarzyszącego. Od 1964r. przedsiębiorstwa gastronomiczne i handlowe rozpoczęły własne inwestycje. W ten sposób powstało do 1975 roku 19 zakładów gastronomicznych w tym "Kaskada". Pierwsze nowe obiekty handlowe wybudowano w Bydgoszczy dopiero w połowie lat 50-tych w peryferyjnych dzielnicach. Tempo powstawania kolejnych nie nadążało za budownictwem mieszkaniowym. Dopiero od 1965r. konsekwentniej egzekwowano konieczność budowy pawilonów handlowych. W ten sposób powstało do 1980r. blisko 100 obiektów, w tym m.in. dom handlowy "Tęcza" (1969), Rywal (1973), pawilony przy Modrakowej (1974), Supersam przy Gdańskiej (1975) i szereg innych. Z powodu pogorszenia koniunktury w gospodarce lat 70-tych nie doszło do budowy wielkiego zespołu handlowo-usługowego w Śródmieściu. W latach 70-tych uruchomiono placówki usługowe motoryzacji m.in. Polmozbyt przy Fordońskiej i stacje obsługi na Błoniu. Jednak w wyniku niewydolnej nakazowej formy gospodarki permanentnie odczuwany był niedobór punktów handlowych, gastronomicznych i usługowych.

W II połowie lat 80-tych i na początku lat 90-tych rozbudowano obiekty handlowe w Fordonie, gdzie odczuwano dotkliwie ich brak. Po 1990r. gwałtownie wzrosła liczba nowych prywatnych sklepów i targowisk. Wreszcie od 1995r. rozpoczęła się inwazja zagranicznych i rodzimych centrów handlowych. Jednym z pierwszych był market As przy ul. Chodkiewicza oraz Miko w Fordonie na os. Niepodległości.
Obecnie infrastruktura handlowa w Bydgoszczy jest jedną z lepszych w kraju. Więcej, niż w większości miast jest także drobnych sklepów.

 
Bydgoszcz